czwartek, 6 grudnia 2018

Mikołajki :)

Na Mikołajki życzę wszystkim dużo słodyczy i uśmiechu na twarzy, 
by każdego odwiedził dziś ten miły gość.

Udało mi się zakończyć sal bożonarodzeniowy z kulami śnieżnymi u Kasi.
Od samego początku wiedziałam, że moje kule zamieszczę na kijkach.
Przez chwilę po głowie krążyła mi inna myśl, jednak powróciłam do pierwszego pomysłu, bo u mnie pierwsza myśl zawsze najlepsza.
I tak oto one są:




A tutaj znalazły swoje miejsce:)
Czas zacząć wprowadzać się w świąteczny nastrój :)



Moje kule w dużym stopniu powstały ze starych mulin więc trafiają do zabawy u Moniki.

4 komentarze:

  1. Świetny pomysł na oprawę! Ja tez zabieram się do finalizowania moich kul.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie wyglądają! Gratulacje z okazji ukończenia i świetnego wykończenia haftów! Ja z pewnością nie ukończę wszystkich, ale przecież kolejne święta już za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale zagospodarowałaś haftowane kule. Pięknie zdobią doniczki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń