Dzisiaj ostatnia odsłona zabawy Tusal-owej. Ostatnia prezentacja słoiczka.
A mój słoik zaatakowały Mikołaje:)
Właśnie wrzuciłam ostatnie niteczki :)
Cieszę się bardzo, że wzięłam udział w tej zabawie.
Nie miałam pojęcia że tyle "resztek"powstaje przy haftowaniu, a jednocześnie było miło patrzeć jak się słoik zapełnia (a w mój coś bym jeszcze upchnęła).
Nadal mam jedno wolne miejsce w zabawie "Podaj dalej" -czyżby naprawdę nie było chętnych?
Nie miałam pojęcia że tyle "resztek"powstaje przy haftowaniu, a jednocześnie było miło patrzeć jak się słoik zapełnia (a w mój coś bym jeszcze upchnęła).
Nadal mam jedno wolne miejsce w zabawie "Podaj dalej" -czyżby naprawdę nie było chętnych?




















