Główna

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Z prezencików

Najczęściej swoje prace robiłam na prezent dla znajomych. Postanowiłam, że dzisiaj przedstawię też obrazek jaki wykonałam dla dziecka już jakiś czas temu, jak data wskazuje to już dawno dawno temu.

czwartek, 5 czerwca 2014

Z braku czasu

Ostatnio to tak mało czasu na krzyżyki, że aż szkoda mówić. Najlepsza koleżanka niedawno urodziła synka a ja nie byłam w stanie zrobić nic większego niż tylko takiego małego acz słodkiego miśka :)

poniedziałek, 19 maja 2014

Bo to jest to co Tygryski lubią najbardziej...

Moje dwa dzieła z których jestem najbardziej dumna. Poza tym to przerabianie zdjęć to też niezła zabawa.
A więc mój pierwszy powstał z okazji trzecich urodzinek chrześniaka
A że kilka dni temu chrześniaczka też miała trzy lata również dostała prezencik.

niedziela, 12 stycznia 2014

Rocznicowo

Moje najnowsze dzieło miało być na 25 rocznicę ślubu, ale że się nie wyrobiłam to wykorzystałam parę dni później na inną rocznicę - 50. To już ładny kawałek czasu razem.

 Ten powyżej jest w wersji uproszczonej (ostatnio na nic nie mam czasu). Zaś poniżej w wersji pełnej (wykonany został w wiosną ubiegłego roku).
A taką pamiątkę wykonałam już dawno dawno temu :)



czwartek, 2 stycznia 2014

Bo za oknem zimy brak.

Tak sobie pomyślałam, że skoro za oknem zimy nie ma, to może zamieszczę zdjęcia moich zimowych krajobrazów. Wykonanie jak zresztą wszystkie moje prace już jakiś czas temu. Teraz przynajmniej obrazki wiszą w ramkach na ścianie w salonie.


niedziela, 3 listopada 2013

Razem w dalszą drogę..

Kolejne z moich obrazków wykonanych z okazji ślubu. Takie wykonane na wesoło wydają mi się najfajniejsze, lecz nie wiadomo czy każdemu przypadną do gustu. Ten powyżej siostra podarowała swoim znajomym, zaś ten poniżej otrzymała kuzynka.

Ten natomiast najniżej dostała siostra mojej przyjaciółki.

piątek, 18 października 2013

Pierwszy ślubny

Oj ale dawno to było. Jak już w tytule napisałam był to pierwszy obrazek jaki zrobiłam dla znajomych z okazji ich ślubu. Jednak gdy się idzie do kogoś "na kawkę" a tam na ścianie wisi pamiątka od nas to aż się cieplutko w sercu robi.